Aktualne projekty

Fundacja SORUDEO AFRICA z siedzibą w Katowicach realizuje projekty pomocowe w krajach Afryki Wschodniej. Nasze działania to przede wszystkim budowa studni głębinowych, pomoc w dostępie do edukacji dzieci, promocja higieny i ochrony zdrowia, akywizacja zawodowa kobiet, szkolenia lokalnych grup farmerskich.

 

 

Poprzez lokalną SORUDEO jesteśmy obecni w północnej części Ugandy, zamieszkałej przez grupę etniczną Aczoli. To rejon, który wiele wycierpiał w ciągu trwającej 23 lata rebelii Bożej Armii Oporu. Skutki tego zakończonego ponad dekadę temu konfliktu - powojenna trauma i skraje ubóstwo - naznaczają lokalną społeczność do dziś. Ludzie doświadczyli niewyrażalnych okrucieństw. Dzieci były uprowadzane i zmuszane do walki, dziewczęta i kobiety wykorzystywane, wiele osób trwale okaleczonych.

 

 

 

W rejonie panuje wysoki poziom analfabetyzmu, głębokie ubóstwo, złe warunki sanitarne, utrudniony dostęp do wody. Około 85% rodzin z trudem usiłuje zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe.

 

 

Zapraszamy Państwa do współnych działań pomocowych. Nawet niewielkimi gestami, można czynić wiele dobra, o czym przekonaliśmy się wiele razy. A wdzięczność ludzi, którzy otrzymują dostęp do wody, jest nie do opisania. I porusza serce...

Za każdy gest APFOYO MATEK- dziękujemy! 

 

Kulu PONG KI GANGE

"Jezioro napełnia sie z małych dopływów" - przysłowie Aczoli

 

OSTATNIO REALIZOWANE PROJEKTY

 

 

 

 

 

 

 

 

O tym, czego wtedy doświadczyli, opowiadali otwarcie...

W ich słowach, barwie głosu, wyrazie oczu, emocjach jakie towarzyszyły, rysował się obraz minionej wojny i jej skutków. Żywy, niezatarty. Przeszłość splatała się z dniem dzisiejszym. Serdeczność prostych, wspólnych chwil - z ciężarem tego, co przeszli. Spisywanie ich historii stało się wzajemnym poznawaniem. Słuchanie - wyrazem empatii. Życzliwie powtarzane, na każdym kroku, apfoyo - wdzięcznością. Fundacja - praktyczną odpowiedzią na wspólne Spotkania...

Krzysztof Błażyca I założyciel i prezes SORUDEO AFRICA

 

 

 

 

 

Trauma, ubóstwo i przemoc, jakiej ludzie doświadczyli

w czasie wojny, naznaczają ich codzienność. Staramy się zachęcać do działania, aby pomóc w wychodzeniu z tego kręgu biedy i przemocy. Czynimy to przez edukację, opiekę zdrowotną, inicjatywy farmerskie. Jednym z przekleństw północy Ugandy są choroby. Dur brzuszny, wirusowe zapalenie wątroby, HIV. Jest cholera. Dotyka mężczyzn i kobiet, ale kobiety są bardziej narażone. Tu jestwysoki wskaźnik umieralności. I wiele sierot. Więcej niż w innej części Ugandy...

David Okullu I założyciel SORUDEO UGANDA

 

 

 


Naszym Ambasadorem jest Tadeusz Biedzki, pisarz, podróżnik, autor najnowszej Trylogii Afrykańskiej

 


Nie koloryzuje, nie idealizuje, nie mami egzotyką. A już na pewno nie zabiera na literackie safari. Przez trzy dekady widział i poznał wiele. Dlatego uczciwie przyznaje, że po kolejnych pobytach "w Afryce" musi wracać do Europy. Bo "mija fascynacja i zauroczenie. Pojawia się zmęczenie upałem. Męczy strach przed malarią i ebolą". Biedzki jest autentyczny. Nie oswaja Afryki na siłę. Nie romantyzuje, nie łudzi się, że ją zrozumie. Choć " im częściej jestem to rozumiem więcej" przyznaje. Tadeusz po prostu opisuje, wciąż ucząc się i nas jej inności. "Chcę pokazać, że światy są różne. Że mamy obowiązek pewnej tolerancji, szacunek dla inności. Im więcej jeździmy ten szacunek rośnie". Wie, że nie zgłębi Afryki. Choć ona stała się jego częścią. Niesie ją w słowach. Czuje jej puls. Przekazuje jej rytm. Jest jak Mzee (w suahili określenie osoby z mądrością życiową), który naucza tradycji przodków. Zawsze podkreśla, że jest tylko przybyszem, gościem. Cały czas w drodze. Tym autentyzmem ujmuje i zachęca. No i najważniejsze - dla niego liczą się fakty. Ludzie, ich historie. Twarze i imiona. Kontynent, jego burzliwa historia, którą często przybliża, jest zawsze tłem. Najważniejszy jest spotykany człowiek. Bo "ja Afrykę bardzo kocham..." przyznał kiedyś. Obecnie oddaje Czytelnikowi trylogię. "To moje podsumowanie trzech dekad podróży". Są więc tu i piękne marzenia, bo "nigdzie nie marzą tak jak w Afryce". Jest też okrucieństwo i mrok. I jest oczywiście świat duchów i czary. "A jeśli człowiek nie czyni tego co nakazuje czarownik, wtedy czary będą rosły w człowieku, ogarną jego głowę, ciało, wnętrze i umrze". Zapytał swego gabońskiego rozmówcę, czy ten naprawdę w to wierzy. Mężczyzna z politowaniem odpowiedział. "Oczywiście. Ty też powinieneś". Wielokrotnie w Afryce słyszałem podobnie: "Wy ludzie Zachodu jesteście ignorantami. Ale to się dzieje". Zatem inność. Radykalna. We wszystkim. Inny czas, inna przestrzeń. Inna codzienność, miłość, życie i śmierć. Ale Biedzki ten sam. Wierny dziennikarskiemu rzemiosłu, przybliża poznawane kraje z pasją, oddaniem, elegancją. Na szczęście to nie jego "pożegnanie z Afryką". Jak przyznał, jego myśli już biegną ku Saharze...

Krzysztof Błażyca

 

 

 

 

         

 

 

GIPOKO PYER NGWEN     
przysłowie Aczoli: przyjaciele dzielą się białą mrówką

ZNACZENIE: ważne są małe gesty  dobroci

 

pokochajcie Afrykę

                                       kard. Charles Lavigerie

 

 

 

 

Instagram

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest SORUDEO AFRICA, siedziba: 40-085 Katowice, Mickiewicza 21.